Jak się odchudzać to tylko z wodą
Nadmieniając do artykułu umieszczonego na portalu kosmetologia.com.pl, chciałoby się powiedzieć, że wszystko brzmi to nawet sensownie :-)
Jednak z innej, lecz podobnej beczki- przy okazji ciągłego reklamowania wód i przekonywania o "potrzebie" wypijania co najmniej 1,5 l. wody dziennie, w wielu osobom odzywa się taki paskudny "niewiarek" w uczciwość i sens tej "potrzeby" .
Wiadomo, że jest spora ilość orędowników, ściskających butelki w ręku i ciągle popijający ową, ale też są osoby, które za nic nie są w stanie takiej ilości płynu o podstawowym wzorze h2o wlać w ciągu dnia w siebie. Te osoby piją wtedy kiedy, ich organizm sam się o to upomni.Oczywiście osoby te, zachowują normalne zasady żywieniowe czyli w ciągu dnia wypiją herbatę, kawę, zjedzą zupę lub ziemniaki itp. (wszystko zawiera wodę prawda?)
Sama należę do grupy ludzi, którzy nie dadzą rady wypić takiej dodatkowej ilości wody i choć już mam ponad "xxxx. % zniżki na okulary" :-) nie mogę narzekać na problemy zdrowotne którymi straszą, nie mam problemów z cerą i niczego innego, co mogło by występować gdybym nie posłuchała "reklamodawców"
Poza tym.. za ....za moich czasów :-))))))) daaaawno temu, gdy uczęszczałam do Szkoły Podstawowej :-) to żadne nasze ukochane mamusie nie wręczały butelek, bidonów etc. z napojami bo po prostu nikt na taki pomysł ciągle dopajania wtedy nie wpadł. - pominę fakt, że wtedy butelek plastikowych nie było ! :-)) Jak nam się chciało pić, to bardzo często korzystaliśmy z kranu w dziewczęcej toalecie. Ufff... pewnie dla was droga młodzieży to brzmi drastycznie co ? :-)))
Z drugiej strony,często chciałoby się podyskutować o tej rzeczywistej potrzebie ciągle "popijania" zwłaszcza, że pomysł z wodą, w rożnych kręgach uznawany jest za pomysł celowo stworzony na potrzeby producentów, a i nam w środowisku kosmetycznym temat namawiania klientek do zwiększenia ilości picia wody nie jest obcy prawda ?Pytanie tylko czy faktycznie mamy rację ?
:-)))
Ciekawa jestem waszej opinii, czy faktycznie pijecie tyle wody bo tak należy ?
Pozdrawiam
A.
Ps.
- Z ekonomicznego puntu widzenia : dane z 2009 r. mówią iż Polacy wydają na zakup samej wody ponad 3 mld zł !
Gdybym miała dostosować się do reklam, to powinnam sięgnąć po wodę z rzędu za ok. 2.40 (miałabym wrażenie że to najlepsza woda) :-)
zakładając :
2,40 zł x 30 dni = 72,00 / mc x 12 mc = 864,00 zł rocznie x 5 osób w mojej rodzinie to daje...4320,00 !
...i jak tu się nie zastanowić nad przebranżowieniem ? otworzyć rozlewnię wód....zakupić opakowania....... przy tak dobrze rozwijającej się reklamie to dobry pomysł na biznes
Ps. nr 1 ===> dot. odchudzania
znam osoby, którym lekarz nakazał pić dużo wody, aby się odchudzić. Efekt był taki ,że 2 osoby zaczęły dosłownie puchnąć ALE ... nie rozstawały się z butelka 1,5 wody bo przecież "lekarz im nakazał" ............
uffff :-))))




Odpowiedź z Cytatem
Ale ogólnie rzecz biorąc ja osobiście piję tak z 2-3 szklanki wody, ale do tego dochodzą soczki, herbata czarna, owocowa, mleko, inka, zupy więc myślę, że do tych 2 litrów na pewno dobijam. Tak jak piszę nie samą wodą. O tym też już się mówi, czytałam artykuły w kilku gazetach










